Andrzeja Tadeusza Kijowskiego - wiersze nowe

"Separacja". Sms-y poetyckie. Nakładem autora. Warszawa 2005

O mnie

Moje zdjęcie

Autorska jak klepsydra nota ? 
I jeszcze rok chcą urodzenia !? 
Że w Roku Konia Rak się miota, 
Pojąłem wychodząc z podziemia.

Kobiety miałem dwie za żony,
I książki dwie wraz z doktoratem,
A nawet córki - uniesiony,
Też dwie spłodziłem, z wolnym światem.

Byłem krytykiem i adiunktem.
Sejmikowałem też z radnymi,
Radio istotnym brzmiało punktem,
Piracką współtworzyłem TV.

Wywiad z Herbertem w Tygodniku.
Z Prezydentami na Ekranie ! 
Teatrów sprosiłem bez liku.
I też dwie: z "Tekstualiów" Panie.

Może więc coś tam jestem warty:
ATK - rocznik pięćdziesiąty czwarty.

sobota, 30 listopada 2013

Pat - Agonia


Krzysiowi - zięciowi 
Polskie znaki - Krzyż Św.Andrzeja nad Bugiem


Nie wierszem. Bez ojczystych znaków.
Gdzieś w Patagonii  bydło doją.
A tutaj ubywa Polaków.
Zapominają przeszłość swoją.

Dobrze jest poznać cudze kraje
I świat i obcych krów imiona.
Lecz piękne jest co Zmartwychwstaje.
Jak Polska - znów dziś zagrożona.

I dobrze znać języki obce.
Cudze melodie warto nucić.
Lecz naród Twój ma własne kopce.
Opuszczasz go - po to by wrócić.

Z powrotem  - doceń polskie znaki.
Wszystkim cielętom nadaj imię.
Bo świat jest różny, kraj jednaki.
Masz tylko własny. Niech nie zginie !

piątek, 22 listopada 2013

Powrót Ireny

Na powrót Ireny Krupówny do Polski


Twoich listów dostałem tysiące!
Trudno liczyć promienie słoneczne
Tak odpłacam uczucia gorące
Chociaż wiem, że pisać niebezpiecznie 

Ale przecież i Ewa i Adam 
W słowie Bożym zgodzili się w raju
A gdy szatan ich zwodził, namawiał
Nagle nadzy i Niemi zostali 

Słowem dobrym, listem,  teraz rymem 
Raz sto pierwszy o miłość Cię proszę
A gdy kochać mnie znajdziesz przyczynę
Polskie niebo przed Tobą otworzę.

Z góry patrzą na Ciebie domowi
Dziad Franciszek i pułkownik Kazik
Mama - już nie kłamie językowi !
I Gienjusze po polsku wyrazi.

Tak Irenko ! Polska bije w sercu
Nie wymaże jej i język cudzy.
Nam ją wskrzesić -  na ślubnym kobiercu !
Bośmy tylko jej pokorni słudzy.

wtorek, 19 listopada 2013

Na powrót Ireny do Polski

Nie bój się marzeń. Marzenia to świat.
I cóżby bez nich byłby człowiek wart ?
Kocham Twe słowa i obrazy czczę.
Wieczorem jesteś przy mnie i we śnie.

Porwaną dzieckiem Mamę Twą mam w oczach. 
Widzę Cię w stepie, w puszczy, w górskich zboczach.
W Teatrze greckim, w źródłach Pamukale.
Będę Cię odtąd już uwielbiał stale.

A Ty mi śpiewaj te serdeczne słowa,
Które przed głosem jeszcze serce chowa.

Nie bój się marzeń - gdy wypowiedziane.
Wszak na początku było słowo i ....Sakrament.

Lista moich blogów

Andrzej Kijowski's Fan Box

Andrzej Kijowski on Facebook