
W banku lokują pieniądze.
Śmierć to interes też dobry.
Można jej zaznać na krzyżu,
z otwarcia żył, z jadu kobry.
Non omnis - to pewne prawie,
Lecz komu mam wolać - Ave !
Gdy z barbarzynców rąk ginę,
Co jak bank skradli Warszawe
Andrzeja Tadeusza Kijowskiego - wiersze nowe