Andrzeja Tadeusza Kijowskiego - wiersze nowe

"Separacja". Sms-y poetyckie. Nakładem autora. Warszawa 2005

O mnie

Moje zdjęcie

Autorska jak klepsydra nota ? 
I jeszcze rok chcą urodzenia !? 
Że w Roku Konia Rak się miota, 
Pojąłem wychodząc z podziemia.

Kobiety miałem dwie za żony,
I książki dwie wraz z doktoratem,
A nawet córki - uniesiony,
Też dwie spłodziłem, z wolnym światem.

Byłem krytykiem i adiunktem.
Sejmikowałem też z radnymi,
Radio istotnym brzmiało punktem,
Piracką współtworzyłem TV.

Wywiad z Herbertem w Tygodniku.
Z Prezydentami na Ekranie ! 
Teatrów sprosiłem bez liku.
I też dwie: z "Tekstualiów" Panie.

Może więc coś tam jestem warty:
ATK - rocznik pięćdziesiąty czwarty.

poniedziałek, 18 lipca 2011

Marzenie


Modliłem się o łatwą śmierć

A ona lekko przyjść nie chciała

Wisła i most jak w niebo żerdź

Rozgrzany beton, drżenie ciała.


Spoglądam na ten praski brzeg

Wzrokiem powstańca: Miasto płonie,

Z popiołów skwierczy duchów śmiech,

Nie ma już nas po żadnej stronie


Nie ma języka, nie ma słów

I nie ma też do życia środków.

Pomiędzy ludzi wdarł się rów

I tętni grad gubionych podków.


Modliłem się o trudny los

A on oddala się od brzegu.

Z rafą ominął się o włos

I nie zamierza ustać w biegu.


Ten nadwiślański spacer długi:

Z ojcem brodziłem po piasku.

Kamyk na wodzie znaczył smugi.

Kaczki puszczane o brzasku.


O marzeń śmierć modlę się w głos

Ostatniej nadziei odejście.

To mi Marzenę zsyła los

Z podkową złotą - na szczęście.

Lista moich blogów

Andrzej Kijowski's Fan Box

Andrzej Kijowski on Facebook