Andrzeja Tadeusza Kijowskiego - wiersze nowe

"Separacja". Sms-y poetyckie. Nakładem autora. Warszawa 2005

sobota, 28 grudnia 2024

Przyśpiewka €uropolaka


Bardzo wiele, wiele z  Tuska

W pół niemiecka, w części ruska 

Boni cały sens wyłuskał 

Kiedy do Brukseli pryskał 


Za Litwina Jagiellona

Krótki czas  dobrze rządzona

Gwałcona i rozbierana 

Jak ta Madelon co rana


Pół francuska,  trochę włoska 

Skąd  tu przyszła niepodległa  

Nasza czarna  matka  Boska 

Przed nią cała  Polska legła


Nigdy €uro się nie podda 

Bo ją złoty dolar gna 

Zaś swych  granic broni co dnia 

W Kijowie widząc je w snach 


Jednak Litwa choć Ojczyzna 

do Polaków się nie przyzna 

A tych znów poezja kusi 

Mickiewicza  z … Białorusi !

czwartek, 24 października 2024

Na Ildefonsa

 Nie znałem tego Gałczyńskiego 


Przypuśćmy, że już wszystko mam:

Mieszkanko idealne

i fotel, a wśród złotych ram

"Jagiełło pod Grunwaldem".


Więc sobie patrzę w książkę PKO

i słucham, jak milion śpiewa,

a nagle burza, wiatr i deszcz, i grom

i wszystko woda zalewa -


I fotel płynie obok mistrza Jana,

i to jest właśnie życie, proszę pana”


Bardzo mi bliskie wiersze.

Na swój użytek zmienię je:

Rymując też - po pierwsze…


Myślałem że już wszystko mam:

Domek  i książki i płyty.

Portrety dwa, garaże dwa i order znamienity.

Aż nagle gniazdko - prosta rzecz. 

Pożar! I już po domu.

Tak pogorzelcem stałem się, 

A skarżyć nie ma się komu.


I Bug  odpłynął. Płyty też.

Lebenstein i obrazy.

Już taki los. Przypadku traf ? 

Mój Boże  … życie ma skazy !

czwartek, 5 września 2024

W gąszczu lat

Emilce - chwilce 


Między leżanką a kołyską

umknęły mi Twe imieniny. 

Choć domek lalek przypomina . 

Tęskni ukryty wśród gęstwiny.


Ja się zagęstwiam. Zrób badania 

psychologiczne lub kościelne 

co termin ten dziś może znaczyć 

gdy męki nie grożą  piekielne.


Ja się zagęszczam . Tobie życzę:

 jasności, przestrzennego świata 

byś ze spokojem w dal patrzyła 

gdy lat  gęstwina nas oplata.

Palacz książek

Ołtarze Gołacze 13, 07-322 Nur 

w marcu 2024


Ogień książek zbyt chętnie nie pali.

Nim ogarnie płomieniem przeczyta ! 

Będziemy się przy książkach grzali 

Barbarzyńca już za żagiew chwyta.


Jedną stronę po drugiej odwraca,

Któraś kartka cierpi, ciągle płowa. 

Nie jest łatwa ta diabelska praca ! 

Myśli płoną - na końcu są słowa.


Palacz książek ! Na to przyszło wreszcie.

Ileż myśli roznieca  pogrzebacz:

Tutaj jedno ocalało zdanie,

Czyjąś  myśl niedopaloną zobacz. 


Dobrze, że tak wiele czeka w chmurze.

Chmura wielka lecz dyski spalone.

Boże czemu Twoje wola taka, 

bym tak możny znowu grał biedaka !? 


Że bogowie zazdrośni - słyszałem,

a przechwalać się też niebezpiecznie. 

Czy to prawda żem ciągle jest bogacz, 

choć me włości spalone przedwcześnie?


Dyski, płyty, taśmy i kasety.

Dysk nebryjski i słynny Dysk z Fajos.

Z nich pół treści nie zachowa zapis.

Słowo Boże chronisz …powtarzając. 

Lista moich blogów

Andrzej Kijowski's Fan Box

Andrzej Kijowski on Facebook