Andrzeja Tadeusza Kijowskiego - wiersze nowe

"Separacja". Sms-y poetyckie. Nakładem autora. Warszawa 2005

O mnie

Moje zdjęcie

Autorska jak klepsydra nota ? 
I jeszcze rok chcą urodzenia !? 
Że w Roku Konia Rak się miota, 
Pojąłem wychodząc z podziemia.

Kobiety miałem dwie za żony,
I książki dwie wraz z doktoratem,
A nawet córki - uniesiony,
Też dwie spłodziłem, z wolnym światem.

Byłem krytykiem i adiunktem.
Sejmikowałem też z radnymi,
Radio istotnym brzmiało punktem,
Piracką współtworzyłem TV.

Wywiad z Herbertem w Tygodniku.
Z Prezydentami na Ekranie ! 
Teatrów sprosiłem bez liku.
I też dwie: z "Tekstualiów" Panie.

Może więc coś tam jestem warty:
ATK - rocznik pięćdziesiąty czwarty.

czwartek, 12 października 2006

HONOR




O mało ktoś cię nie uderzyl
Nie wiele brakło by ktoś skonał
Odległość głowy, kantu stołu
Przypadkiem bywa wymierzona

Że sie rozszalal wiatr na morzach,
Że w gniew wpadł mąż, w rozpacz kobieta,
Że bogi walczą też w przestworzach,
Że nieumyslna wina - nie ta.

Nie ta, nie tamta, nie niczyja.
Fatum przynioslo ją jak deszcz,
I żaden sędzia nam nie sprzyja
I nic nie bedzie tak jak chcesz.

Na każde kłamstwo - grzmot Zeusa
I z każdej prawdy - rechot lawy.
Za każdy cios – kamienie wzruszam,
I nie wiesz już kto zły, kto prawy.

Dla Justyny w Hurgadzie
Października 2006

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lista moich blogów

Andrzej Kijowski's Fan Box

Andrzej Kijowski on Facebook