Andrzeja Tadeusza Kijowskiego - wiersze nowe

"Separacja". Sms-y poetyckie. Nakładem autora. Warszawa 2005

O mnie

Moje zdjęcie

Autorska jak klepsydra nota ? 
I jeszcze rok chcą urodzenia !? 
Że w Roku Konia Rak się miota, 
Pojąłem wychodząc z podziemia.

Kobiety miałem dwie za żony,
I książki dwie wraz z doktoratem,
A nawet córki - uniesiony,
Też dwie spłodziłem, z wolnym światem.

Byłem krytykiem i adiunktem.
Sejmikowałem też z radnymi,
Radio istotnym brzmiało punktem,
Piracką współtworzyłem TV.

Wywiad z Herbertem w Tygodniku.
Z Prezydentami na Ekranie ! 
Teatrów sprosiłem bez liku.
I też dwie: z "Tekstualiów" Panie.

Może więc coś tam jestem warty:
ATK - rocznik pięćdziesiąty czwarty.

czwartek, 11 października 2012

Podatek od deszczu - Ojczysty Staff


                                                                                    Marzenie Skrzypkowskiej

Ojczysty Staff


Będziemy jeszcze w Polsce czuć się jak u siebie.
Będziemy jeszcze złote zarabiać pieniądze.
I rodak, rodakowi pomoże w potrzebie.
Myśli staną się czyste, uczucia gorące.

Nie patrz na obcych banków świetliste neony.
Nie obawiaj się nędzy, nie drżyj przed eksmisją.
Zostały jeszcze lasy, pola, dzikie strony.
Tam się partie ukryją, strumienie wytrysną.

Mińmy zryte ogrody, fasady kamienic.
Sprzedane autostrady, drogowców w potrzebie.
Nie wyrzekaj, że sklep nasz przejął cudzoziemiec.
Będziemy jeszcze w Polsce czuć się jak u siebie.

Wokół pełno towarów, wystawy dostatnie.
W domach głód. W biurach wyzysk. Straszą świata końcem.
Od zdrowia, nawet deszczu - podatki są płatne.
Będziemy jeszcze złote zarabiać pieniądze.

Ty drżysz z gniewu, ja z żalu. Nikt nas nie utuli.
Ktoś czeka na dotacje, inny kredyt spłaca.
Dzieci twardnieją w znoju, rządzący nieczuli.
Wokół lęk, chciwość, zawiść - katorżnicza praca.

Ten płaci za naukę, temu wzięli rentę.
Tej wciskano łapówki, ów stracił posadę.
Kogoś łudzą pożyczką, pewnie na przynętę.
I kur pieje i słońce zza mgieł wstaje krwawe.

Las się budzi. Wilk wyje, płocha zmyka sarna.
Bydło pędzi do obór, zawieramy wrota.
Stanie w obronie granic Polska Solidarna.
Bóg, honor i ojczyzna. Nauka i cnota.

Przyjdą jeszcze dni ciężkie: zwycięstw i rozgromu.
Będą walczyć Polacy, kiedy kraj w potrzebie.
I wskażemy drzwi obcym. Nie oddamy domu !
Będziemy jeszcze w Polsce czuć się jak u siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lista moich blogów

Andrzej Kijowski's Fan Box

Andrzej Kijowski on Facebook