Andrzeja Tadeusza Kijowskiego - wiersze nowe

"Separacja". Sms-y poetyckie. Nakładem autora. Warszawa 2005

O mnie

Moje zdjęcie

Autorska jak klepsydra nota ? 
I jeszcze rok chcą urodzenia !? 
Że w Roku Konia Rak się miota, 
Pojąłem wychodząc z podziemia.

Kobiety miałem dwie za żony,
I książki dwie wraz z doktoratem,
A nawet córki - uniesiony,
Też dwie spłodziłem, z wolnym światem.

Byłem krytykiem i adiunktem.
Sejmikowałem też z radnymi,
Radio istotnym brzmiało punktem,
Piracką współtworzyłem TV.

Wywiad z Herbertem w Tygodniku.
Z Prezydentami na Ekranie ! 
Teatrów sprosiłem bez liku.
I też dwie: z "Tekstualiów" Panie.

Może więc coś tam jestem warty:
ATK - rocznik pięćdziesiąty czwarty.

wtorek, 16 lipca 2013

Potomstwo




Dla MS - z którą chciałem mieć wnuki.





Świat jest pełen miłości.

Póki jej nie uwznioślić !
Kochają się ptaki, ludzie,
W codziennym Bożym trudzie.

Miłości wiele nie trzeba:
Dachu nad głową i chleba.
Potomstwa, które chronimy
Bez wydumanej przyczyny.

Romantyzm miłość zabija.
Prosta się staje - zawiła.
Konkretna - w ulotną zmienia.
Matczyna -  wyzbywa sumienia.

Porzuca męża Helena.
Izolda nie baczy na dzieci.
A Heloiza uczona,
Bez Abelarda w ramionach.

Nie, miłość nie jest złudzeniem.
Niebiańskimim pięknem, półcieniem.
Nie trzeba jej szukać daleko.
Za oceanem, za rzeką.

Porwać lub kupić ją można.
Przyjąć z zapisem jak spadek.
Kobieta z natury trwożna.
Miłość poprzedza wywiadem.

Na każdej wiejskiej zabawie,
W studenckiej grupie, w urzędzie.
Nie ma miejsc takich prawie,
Gdzie Parka swej nici nie przędzie.

Bo miłość to on i ona.
A każdą wziąć można w ramiona.
Bo każda ku temu stworzona.
Lecz tylko jedna jest żona.

I mąż też jeden na świecie.
Gdy chroni Ciebie. Ty dziecię !
Twoje i moje potomstwo
Ma wspólny dom - moja Polsko.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lista moich blogów

Andrzej Kijowski's Fan Box

Andrzej Kijowski on Facebook