Andrzeja Tadeusza Kijowskiego - wiersze nowe

"Separacja". Sms-y poetyckie. Nakładem autora. Warszawa 2005

O mnie

Moje zdjęcie

Autorska jak klepsydra nota ? 
I jeszcze rok chcą urodzenia !? 
Że w Roku Konia Rak się miota, 
Pojąłem wychodząc z podziemia.

Kobiety miałem dwie za żony,
I książki dwie wraz z doktoratem,
A nawet córki - uniesiony,
Też dwie spłodziłem, z wolnym światem.

Byłem krytykiem i adiunktem.
Sejmikowałem też z radnymi,
Radio istotnym brzmiało punktem,
Piracką współtworzyłem TV.

Wywiad z Herbertem w Tygodniku.
Z Prezydentami na Ekranie ! 
Teatrów sprosiłem bez liku.
I też dwie: z "Tekstualiów" Panie.

Może więc coś tam jestem warty:
ATK - rocznik pięćdziesiąty czwarty.

czwartek, 28 kwietnia 2011

Kilka słów o strachu Antoniego Pawlaka

"Co nas naprawdę dzieli to różnica strachu
mój strach jest małym strachem"

Lecz pozostał mi wierny

"Jest realny jak"
odłączony prąd
odmowa akceptacji transakcji
brak potwierdzenia otrzymania e-melia
z kolejną aplikacją o pracę
nakaz komorniczy i eksmisyjny wyrok
brak zapłaty za artykuł czy film albo książkę
lęk, że może niedługo nie będzie można ich znaleźć
nawet w internecie

Twój strach
zdradził Cię
ponoć



- Glossa do notki Antoniego Pawlaka - 2011 pt. "Dyrdymały"

"Na forach internetowych kazdy może wypisywać dowolne dyrdymały. I wypisuje. Coraz częściej natrafiam tam na wątek dyktatury PO. Na stwierdzenia, że dyktatura PO jest większa, niż dyktatura w PRL. Czytam i niedowierzam. Odgrzebuję lata, które tak doskonale pamiętam. Lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte. Odgrzebuję moje ówczesne nastroje, obawy i lęki.
I dziwię się. I tym , którzy tego typu refleksje wypisują, chciałbym powiedzieć;
Dziś nie obawiam się, że o szóstej rano zapukają do drzwi, zrobią rewizję i zamkną na 48 godzin, Dziś, wychodząc z domu, nie boję się, że wrócę po trzech miesiącach aresztu, Dziś nie boję się, że po wysłaniu do jakiegoś pisma mojego wiersza, felietonu, czy artykułu, dostanę list z krótkim komunikatem – „przepraszamy, ale cenzura zdjęła, Pan rozumie”, Dziś, idąc nocą przez śpiące miasto, na widok patrolu policji nie boję się, że mogą podejść i spałować, Dziś wielu moich znajomych robi zawodowe kariery nie należąc do żadnej partii,

I tak dalej"


Przypomnijmy, że w Stanie Wojennym ukazał się w podziemnym wydawnictwie tom wierszy Antoniego Pawlaka z lat 1983 - 1985. Oto tytułowy utwór:

"KILKA SŁÓW O STRACHU
ja pochylony nad talerzem ruskich pierogów pozdrawiam ciebie jedzącego ostrygi
i wiesz dobrze że nie chodzi o różnicę kultur ani o różnicę kuchni bowiem jedyne

co nas naprawdę dzieli to różnica strachu mój strach jest małym strachem
jest realny jak echo nocnych kroków dzwonek u drzwi ma kształt pałki lub łomu mój strach skazuje mnie na obracanie się w kręgu rzeczy małych i prymitywnych twój strach to metafizyka wielka tajemnica w której mieści się Bóg koniec świata

i twoja śmierć
być może zabrzmi to głupio ale czasami naprawdę chciałbym umieć bać się jak ty "

Cóż dodać ? Po 1989 Antoni Pawlak pracował wiele lat w "Gazecie Wyborczej". Potem wrócił na Wybrzeże. Od kilku lat jest rzecznikiem prasowym Prezydenta Gdańska. 
Obawiam się, że ma się PO-ważniejsze lęki, gdy trzeba zachwalać gorzkie Owoce polskiego Morza.



utworzona przez użytkownika Andrzej Tadeusz Kijowski w dniu 28 kwietnia 2011 o 01:58 ·

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lista moich blogów

Andrzej Kijowski's Fan Box

Andrzej Kijowski on Facebook